Trening siłowy w połączeniu z odpowiednią dietą prowadzi do zwiększenia objętości mięśni, co ma istotne znaczenie w regulacji masy i składu ciała. Tkanka mięśniowa stanowi tzw. tkankę aktywną metabolicznie, która determinuje poziom przemiany materii. Im większy udział aktywnej tkanki mięśniowej w stosunku do tkanki tłuszczowej w ogólnej masie ciała, tym wyższy poziom przemian metabolicznych, a tym samym większy całodobowy wydatek energetyczny. Ma to duże znaczenie w regulacji bilansu energetycznego, a tym samym uzyskaniu i utrzymywaniu pożądanej masy ciała oraz właściwych proporcji pomiędzy tkanką tłuszczową a beztłuszczową masą ciała.
Ćwiczysz na siłowni? Zobacz co jeść, kiedy, w jakich ilościach żeby trening był efektywny.
1. Jedzenie przed treningiem: jak i kiedy?
Na
początek parę słów o jedzeniu przed wysiłkiem fizycznym: nie musisz jeść
wcześniej. „Jeśli Twoim celem jest zrzucenie paru kilogramów, pierwszą
rzeczą z rana są ćwiczenia. Pamiętaj jednak, że nie mogą trwać dłużej
niż godzinę” – tłumaczy Slayton. Natomiast jeśli bardziej zależy Ci na
wynikach, dietetyk sugeruje, żebyś przed zajęciami zjadła coś lekkiego.
Postępując w ten sposób dodasz sobie energii, która pomoże Ci ćwiczyć
nawet jeszcze ciężej, a kalorie, które zjadłaś, i tak spalisz.
Idealną
przekąską byłoby coś, co ma od 100 do 200 kcal oraz zawiera więcej
węglowodanów niż białek (jak np. połówka banana i łyżka masła
orzechowego). Ponieważ jestem na nogach od piątej rano i nie mam czasu
na powolne trawienie posiłku, zazwyczaj wrzucam na ruszt pół banana,
który szybko dodaje mi energii, ale nie obciąża żołądka. Slayton dodaje,
że jeśli nie masz czasu, to równie dobrą opcją są płyny. Spróbuj
odżywki białkowej w formie koktajlu lub wymieszaj ją z musem jabłkowym.
2. Posiłek po treningu
„Nie
chodzi tylko o to, co jesz, ale kiedy to robisz” – tłumaczy Slayton.
Staraj się zjeść potreningowy posiłek lub przekąskę do 30 minut po
wyjściu z sali ćwiczeń, a najpóźniej w ciągu godziny. Twoim mięśniom
pomoże to w regeneracji, a Tobie – w uniknięciu późniejszego
przejedzenia. Reasumując: wybierz posiłek przed lub po treningu, ale
nigdy nie wybieraj tych dwóch opcji jednocześnie. Jeśli przekąsiłaś coś
przed ćwiczeniami, to postaraj się, by Twoje regenerujące paliwo było
zwykłym posiłkiem (zaplanuj ćwiczenia tak, by krótko po ich zakończeniu
zjeść śniadanie, obiad lub kolację).
Natomiast jeśli ćwiczysz na
pusty żołądek, zjedz 100-200 kcal przekąskę, która ma więcej białka niż
węglowodanów (np. jajko na twardo i jakiś owoc lub jogurt grecki z
jagodami). „Myślę jednak, że nie ma nic lepszego, niż potreningowy
koktajl z białkową odżywką i owocami. Za jednym zamachem dostarczasz
sobie płynu, protein i węglowodanów” – wyjaśnia amerykańska dietetyk.
3. Białko na mięśnie
Slayton
zaskoczyła mnie, polecając jedzenie 2,25 gramów białka na 1 kilogram
masy ciała. Oznacza to, że kobieta ważąca 60 kilogramów powinna jeść
około 135 gramów białka dziennie! Policzyłam, ile białka powinnam
spożywać i okazało się, że w moim wczorajszym jadłospisie było go aż o
50 gramów za mało.
„Jeśli ćwiczysz, by zbudować mięśnie, bardzo
ważne jest, byś dostarczała organizmowi odpowiedniej ilości protein” –
mówi Slayton. Ponieważ w zasadzie jestem wegetarianką, spożycie takiej
ilości białka nie jest zbyt łatwe. Moim ulubionym źródłem protein –
zatwierdzonym przez Slayton – są: jajka na twardo, jogurt grecki,
quinoa, migdały i krewetki. Amerykańska dietetyk poleca także spirulinę,
czyli sproszkowane algi morskie. Może i nie brzmi to zbyt apetycznie,
ale jedna łyżka spiruliny zawiera 5 gramów białka. Możesz dodać ją do
swojego koktajlu lub wymieszać z jogurtem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz